Profesor Andrzej Rychard uważa, że związek zawodowy "Solidarność" nie reprezentuje całego dziedzictwa historycznej "Solidarności". Jego zdaniem obchody 30. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych powinny mieć wymiar narodowy, a nie związkowy. Wówczas nie dochodziłoby do gorszących scen gwizdania na premiera.